Mecze treningowe

Przygotowując się do sezonu Wiosna 2004 drużyna KS Puznówka 1996 rozegrała mecze kontrolne z drużynami:
 
 
 
 

Wiosna   2004
 

29 luty 2004
Pogoń Zamienie - KS Puznówka 1996
2 : 1

Strzelcy bramek: Daniel Celiński (30min)

Walka z siłami natury
        Mecz odbył się w warunkach zimowych, na płycie z 15 cm warstwą śniegu, przy bardzo silnym wietrze, na tyle dokuczliwym, że mecz wyglądał jako jednostronny. Pierwsza część spotkania była z ogromną przewagą Puznówki i licznymi niewykorzystanymi akcjami. Po przerwie Zamienie przeważało pozwalając na nieliczne przejścia na swoją połowę.
        Bramki podały: dla Puznówki w 35 minucie strzelił Daniel Celiński, 5 minut później Zamienie remisowało. Bramka zwycięska dla Zamienia padła w 75 minucie.

7 marzec 2004
Amur Wilga - KS Puznówka 1996
4 : 3

 Strzelcy bramek: Cezary Jedynak (45min), Stanisław Rosłaniec (65 i 75 min)

Potrzebna obrona
          Mecz odbył się w warunkach zimowych, na płycie z 10 cm warstwą śniegu, w bardzo ładnym miejscu. Początek meczu ułożył się źle dla Puznówki. Obrońcy "spóźnili się" i nie dojechali na czas na mecz. Chwilowa nieobecność "etatowych" obrońców miała być nie tak tragiczna jak okazało się po 5 minutach meczu. Dwa błędy stopera Marka Nowaka były trudne do skorygowania przez stojącego w bramce Łukasza Górskiego. Lekko kopnięta piłka zamiast toczyć zatrzymywała się. Napastnik Amura nie zastanawiając się wiele wykorzystał te sytuacje przechwytując piłki i zamieniając je na gole.
        Po wejściu obrońców gra ustabilizowała się pozwalając skupić się pomocnikom bardziej na ataku niż obronie. Szybkie wyjścia dwójki Stanisław Rosłaniec - Czarek Jedynak stwarzały groźne bramkowe sytuacje, lecz dopiero pomoc Marka Zawadki sprawiły, że padła pierwsza bramka dla Puznówki. Ściągnięcie obrońców przez Stanisława oraz idealna wrzutka Marka została z zimną krwią zamieniona przez Czarka na bramkę.
        W miarę upływającego czasu Amur był coraz słabszy. Duet Marek Zawadka -Stanisław Rosłaniec robił "co chciał" z obrońcami Amura. Dynamiczne wejścia obrońców Puznówki Grzegorza Kępki i Marka Nowaka i krosowe podania "pachniały" bramką. Bezbłędne wybicia stopera Kamila Rosłańca szybko uruchamiały pomoc. Wszystko to pokazywało piękną i emocjonującą grę Puznówki 96.
        Gra i sam wynik został skorygowany przez warunki na boisku. Szybka piłka była trudna do opanowania przez bramkarzy. Amur po rzucie wolnym zdobył trzecią bramkę. Następnie Stanisław Rosłaniec zdobył kontaktową bramkę na 3:2. Amur podwyższył wynik na 4:2. Nie długo po tym kolejny raz Stanisław Rosłaniec strzelił gola. Puznówka miała jeszcze wiele okazji na strzelenie bramek, na wyrównanie, czy uzyskanie prowadzenia. Trudne warunki sprawiły, że piłka było ciężka do opanowania. Było dużo przypadkowości.

14 marca 2004
Wisła Dziecinów - KS Puznówka 1996
2 : 2

 Strzelcy bramek: Grzegorz Kępka (45min), Daniel Celiński (55min).

Zgrywanie formacji
        Ze względu na okropne błoto i brak przyczepności do podłoża, połowy skrócono do 35 min.
        Założenia dotyczące meczu, czyli zgrywanie formacji, na tyle zdominowało przebieg meczu, że ciężko było dopatrzeć się o co chodzi tym na boisku. Akcje prowadzne na małej przestrzeni, po "sznureczku" były powtarzane aż do znudzenia. Obrona Dziecinowa nie miała problemu z rozszyfrowaniem, a w zasadzie z przewidzeniem, gdzie będzie zagrywana piłka.
        Na wyróżnienie zasługuje bardzo dobra współpraca Marka Zawadki i Stanisława Rosłańca, stanowczość i asekuracja obrońców oraz zadziorność napastnika Daniela Celińskiego. Również strzelone bramki były godne zauważenia. Grzegorz Kępka widząc bramkarza Dziecinowa, który zajmuje się ustawianiem muru, strzałem z wolnego lekko, ale precyzyjnie umieścił piłkę w bramce. Dwóch strzałów nie udało się  umieścić w bramce Markowi Zawadce, który z 'aptekarską' dokładnością strzelał w poprzeczki.
        Błędem obu drużyn było nie wykorzystanie atutów boiska. Małe wymiary dawały możliwość szybkiej gry typu: wyprowadzenie piłki przez obrońcę, mocny strzał na środkowego rozgrywającego, skierowanie jej pierwszym podaniem na prawego lub lewego szybkiego pomocnika, strzał na bramkę lub dośrodkowanie i strzał do drugiego pomocnika. Oto cały przepis na zwycięstwo na tym boisku.
Wiele razy można było zaobserwować taką grę Dziecinowa w poprzednich sezonach. Niewiarygodnie skuteczną i zwycięską dla gospodarzy.
        Ktoś kiedyś powiedział, piłka nożna jest taką grą, gdzie gra się nogami, ale zwycięża głową.

20 marzec 2004
KS Puznówka 1996 - Olimpia Puznówka
13 : 2

Strzelcy bramek: Paweł Grzelak, Daniel Celiński, Stanisław Rosłaniec

Trening
        Ze względu na niemożliwość zagrania z Hutą Dąbrowa szybko zorganizowano mecz z Olimpią. Olimpia wystawiła tylko 8 zawodników, pozostałą część uzyskała z rezerw Puznówki. Mecz potraktowano treningowo, bez ostrej gry w obronie, stąd wynik nie ma znaczenia.
        Mimo słabego sparingpartnera można zauważyć mocną i niezawodną grę obrony Puznówki, braki treningowe bramkarza oraz "radosną" grę pomocników i napastników. Grze ofensywnej można wytknąć brak "zimnej krwi". Duża ilość strzelonych bramek świadczy o dobrej grze ataku, lecz jeśli nie strzela się bramek w 20 stuprocentowych sytuacjach to można nazwać to grą "radosną" Puznówki. Oby w meczach ligowych nie było takich sytuacji.

21 marzec 2004
KS Puznówka 1996 - Orzeł Parysów
5 : 2

Strzelcy bramek: Paweł Grzelak, Daniel Celiński, Stanisław Rosłaniec

Rutyna
        Z meczu na mecz Puznówka zaczyna grać jak zawodowcy. Stanowczość w obronie, dynamika w ataku. Jeśli drużyna nie "wypali się", to sezon jest obiecujący.

24 marzec 2004
KS Puznówka 1996 - Orzeł Parysów
4 : 0

Strzelcy bramek: Paweł Grzelak, Daniel Celiński, Stanisław Rosłaniec

Jeszcze nie to
        Dobre tempo w pierszej połowie meczu przedkładało się na wyniki. Bramki szybko strzelone dawały komfort psychiczny i pewność gry. W drugiej połowie meczu była ona już tak duża, że obrona Puznówki pozwalała na wejścia w pole karne młodziutkich zawodników Orła. Brak doświadczenia spowodowały, że nie były one na tyle skuteczne, że padały bramki.

Lato   2004

1 sierpień 2004
KS Puznówka 1996 - WKS Puznów
3 : 7

Strzelcy bramek: Paweł Grzelak, Daniel Celiński, Stanisław Rosłaniec

Nerwowo
        Duża nerwowość, niefrasobliwość bramkarzy, nieskuteczność obrony złożyły się na wynik ostateczny meczu.

7 sierpień 2004
CKS Celestynów - KS Puznówka 1996
3 : 3

Strzelcy bramek: Daniel Celiński - 3

Daniel - celownik do Falenicy...
        Dobre tempo w pierszej, dobre przygotowanie widać na pierwszy rzut oka. Składne akcje, zacięcie, walka były widoczne, lecz gorzej ze skutecznością. Mnóstwo sytuacji bramkowych oraz dużo zmarnowanych 100-tek. Jedyne strzelone to 3 Daniela Celińskiego, który sam wypracował sobie piłkę i strzelił gola. Przykre ale prawdziwe - z podań kolegów nie wykorzystał żadnej. W 40 minucie padła bramka dla Puznówki, lecz nie została uznana.

11 sierpień 2004
Burza Pilawa - KS Puznówka 1996
2 : 2

Strzelcy bramek: Paweł Grzelak, Daniel Celiński

Remisowo
        Dobre tempo, składne akcje i bramki. Obie drużyny zagrały mecz na luzie bez kopania. Pilawa cały czas prowadziła, a Puznówka goniła wynik. Ostatecznie mecz zakończył się rzutem karnym, który wykorzystał dla Puznówki Paweł Grzelak.