Mecze treningowe

Przygotowując się do sezonu Wiosna 2007 drużyna KS Puznówka 1996 rozegrała mecze kontrolne z drużynami:
 

Wiosna   2007
 

17 luty 2007
KS Puznówka 1996 - Sokół Kołbiel
0 : 2

Pierwszy kontakt z piłką w 2006 roku
        Mecz odbył się w warunkach zimowych. Puznówka wystąpiła w minimalnym składzie, bez zawodników rezerwowych, pierwszy raz grając na powietrzu. W bramce stał Łukasz Górski.
        W meczu zauważyć można było brak gry na powietrzu przez zawodników z Puznówki.

25 luty 2007
KS Puznówka 1996 - Wilga Miastków
2 : 2

 Strzelcy bramek: Bahman (15 min), Rokicki Robert (35 min)

Zimno na powietrzu, gorąco na boisku
        Mecz zaczął się obiecująco dla Puznówki, bo już w drugiej minucie Marek Zawadka zdobył bramkę. Niestety kilka minut później Maciejowice wyrównały. Ciężkie boisko było trudne do rozgrywania piłki, ale bardzo dobre na wzmocnienie nóg. A widać to było z minuty na minutę. Akcje były coraz wolniejsze i coraz trudniej było wyprowadzić piłkę spod własnej bramki. Maciejowice grały już kolejny mecz sparingowy i widać było, że są lepiej przygotowani kondycyjnie, stąd w II połowie Maciejowice rozstrzelały się i poprawiły wynik na swoją korzyść. W ataku Puznówki nie radził sobie Grzegorz Rosłaniec, który nie mógł kiwać na wyboistym boisku. Kilkanaście razy wypracowywali sytuacje strzeleckie z Markiem Zawadką, ale bramki nie było. Marek Zawadka mógł zdobyć jeszcze jedną bramkę z rzutu karnego, ale idealnie trafił w spojenie słupka i poprzeczki. W obronie Puznówki bardzo dobrze zagrali Piotr i Tomek, którzy nie przepuszczali przeciwnika.
 
 

3 marzec 2007
KS Puznówka 1996 - Piorun Lipówki
3 : 2

 Strzelcy bramek: Paweł Grzelak - (5min, 25min, 55min)


Jeszcze sennie i zimowo
        Ze względu na trudne warunki pogodowe mecz był rozgrywany na nieprzygotowanym do gry boisku, pokrytym 15 cm mokrym, roztapiającym się śniegiem. Mimo to, chęć rozegrania spotkania była ogromna. Czas spotkania ustalono na 3x30 min.
Pierwsze chwile pokazały, że przypadek będzie miał duże znaczenie dla przebiegu gry. Piłka wybijana zatrzymywała się, dryblingi kończyły się stratą piłki w mokrym śniegu, a z czasem i w kałużach. Mimo to ambicji i sił nie zabrakło żadnej ze stron, a chęć zdobycia bramki była większa niż niechęć jej straty. Stąd obserwowaliśmy wiele akcji ofensywnych, bez zmasowanej obrony.
Pierwszą bramkę dla Puznówki, jak i kolejne, zdobył Paweł Grzelak. Potrafił przyjąć piłkę, utrzymać ją i oddać celny strzał. W środku pola królował Grzegorz Kępka, przejmując i rozdając piłki skrzydłowym. Wielokrotnie przecinał akcje przeciwnika i wyprowadzał groźne kontry. W ataku szaleli bracia Rosłaniec: Stanisław i młodszy Tomasz, którzy imponowali szybkością, przy mało ruchliwej obronie Pilawy.
W bramce Puznówki bronili na zmianę trzej bramkarze: Lusawa Tomasz, Górski Łukasz i Sebastian Grzonkowski, którzy świetnie radzili sobie na pozycji. Dodatkowo swoje siły sprawdził Łukasz Górski, który bardzo dobrze zagrał w defensywie nie pozwalając na przejście jego stroną przeciwnikowi.
        Spotkanie zakończyło się dość gościnnie - remisem.

Foto galeria ze spotkania

10 marzec 2007
KS Puznówka 1996 - Wisła Maciejowice
2 : 3

 Strzelcy bramek: Marek Nowak - (35min), Sławek Bachman - (55min)


Zimno, ale bojowo
Pierwsza połowa meczu była zacięta i wyrównana. Akcje w wykonaniu zawodników Puznówki były dynamiczne i tylko brak możliwości Pawła Rżysko w ataku, obstawionego trzema obrońcami, sprawiały że były nie zakończone strzałem na bramkę. Ta ilość obrońców przy napastniku Puznówki była efektem przewidywalności gry, zawsze wiadome było, że piłka zostanie zagrana do Pawła Rżysko. Dlatego bramki dla Puznówki strzelali inni. Pierwszego gola dla Puznówki zdobył Marek Nowak, drugiego Sławek Bachman.
Jednak wprowadzenie szybkiego napastnika w drużynie Maciejowic rozłożyło całą koncepcję gry Puznówki. Nawet fantastyczne bronienie Łukasza Górskiego było niczym przy błędach w obronie. Wisła w ciągu pierwszych 5 minut drugiej połowy zdołała pokonać dwukrotnie, a w zasadzie przez jednego gracza Wisły, który sam pokonał pomocników, obrońców i bramkarza.
W ostatnich minutach, gdy wynik remisowy stawał się pewnym, padła bramka zwycięska dla Wisły, po kolejnym błędzie obrony Puznówki.
 
 

17 marzec 2007
KS Puznówka 1996 - Glinianka
1 : 1

 Strzelcy bramek: Grzegorz Rosłaniec - (55min)


Gościnnie
Obie drużyny zagrały gościnnie, sprawdzając stan przygotowań zawodników do obciążeń wiosennych.
 
 

24 marzec 2007
KS Puznówka 1996 - Piorun Lipówki
1 : 0

 Strzelcy bramek: Grzegorz Rosłaniec - (75min)


Mało skutecznie
Kolejnym etapem przygotowawczym zawodników było rozgrywanie meczy na nowym boisku. Było to o tyle ważne, że nowe boisko jest szersze i stwarza nowe możliwości rozgrywania piłki. Szczególnie: przerzuty piłki z jednogo skrzydła na drugie, łatwiejsze do wykonania dryblingi, w obronie większy teren do bronienia.
Pierwsza połowa meczu to wybicia piłki do przodu przez drużynę z Lipówek i biegnięcie za nią. Sprawiało to nie małe trudności źle ustawiającej się obronie Puznówki, ale skuteczność oddawanych strzałów była beznadziejna.
Puznówka natomiast starała się rozgrywać piłkę, przytrzymywać ją i ... nic z tego nie wychodziło, bo bramki nie padały. Gospodarze teren zdobywali, przytrzymywali piłkę, osłaniali ją i przyprawiali o frustrację obrońców Lipówek, czego efektem były liczne faule i niesportowe zachowanie.
Druga połowa była już bardziej wyciszona przez Lipówki, a zaczęła grać Puznówka. W środku pola zagrali: Robert Rokicki, Artur Ryfka, Paweł Grzelak, którzy rozgrywając piłkę w "trójkącie" rozrzucali piłkę to na prawo, to na lewe. Na prawym skrzydle walczył Tomek Mikulski, na lewym Grześ Jałocha, którzy z łatwością przechodzili na pole karne przeciwnika. Niestety, ostateczne strzały na bramkę kończyły się daleko od bramki. Grzegorz Rosłaniec, Paweł Rżysko nie potrafili oddać strzału w "światło" bramki. Widząc małą skuteczność ataku, włączyli się do strzelania na bramkę pomocnicy: Paweł Grzelak, Tomek Mikulski, Robert Rokicki, ale z takim samym efektem. Dopiero w 75 minucie, Tomek Mikulski, po dokładnym podaniu do Grześka Rosłańca, ten lekkim strzałem z 4 metrów po trawie, pokonał bramkarza Lipówek.
 
 

Jesień   2007
 

21 lipiec 2007
KS Puznówka 1996 - Jutrzenka Cegłów
4 : 0

Koncertowo
        Puznówka do meczu podeszła z dużą uwagą. Jutrzenka wywalczyła awans do LO z pierwszego miejsca A klasy. Ustawienia, wskazówki i mobilizacja towarzyszyły każdemu ćwiczeniu przygotowawczemu do meczu.
Dobra rozgrzewka przedmeczowa i brak zaskoczenia na boisku. Każdy skoncentrowany, zaangażowany i głodny piłki po 3 tygodniowej przerwie spowodowanej zakończeniem sezonu 2006/2007 i przygotowaniami do sezonu 2007/2008.
        Jutrzenka dzielnie stawiała czoła kolejnym atakom Puznówki. Paweł Rżysko i Wojtek Kubiak nieustannie nękali przeciwnika rajdami na bramkę Cegłowa.
        Druga połowa to wiktoria Puznówki. Akcja za akcją na bramkę Jutrzenki. Bezbłędna gra w obronie. Koncentracja bramkarza Puznówki.
 
 

22 lipiec 2007
KS Puznówka 1996 - Sokół Kołbiel
4 : 4

Super początek, gorsze zakończenie
        Do meczu mogło nie dojść ze względu na oberwanie chmury. Opad deszczu był tak intensywny, że ciężko było widzieć na kilka metrów przed siebie. Na szczęście deszcz był godzinny, ale spowodował ogromne kałuże na boisku. W takim przypadku skorzystano z bocznego boiska, które było mniej zalane. Niespodziewanie wyskoczył kolejny problem z przeciwnikiem, który do końca nie wiedzieł czy będzie miał skład do gry, ale z biegiem czasu pojawiali się kolejni zawodnicy Sokoła.
        Z niewielkim opóźnieniem mecz rozpoczął licencjonowany sędzia Lusawa. W pierwszej swojej akcji pokazał charakter bramkarz Puznówki Łukasz Górski, który musiał interweniować w kałuży. Również napastnicy nie byli gorsi i już w 10 minucie uzyskali prowadzenie dla Puznówki. 5 minut później poprawili zdobyciem kolejnej bramki.
Goście ruszyli odrabiać straty, lecz grający w obronie Robert Rokicki, Marek Zawadka bezbłędnie rozbijali ataki przeciwnika. Dodatkowo w 35 minucie Paweł Grzelak podwyższył wynik meczu na 3:0.
        Po przerwie do boju wkroczyli zmiennicy. Zszedł zmęczony Grzesiek Rosłaniec, Marek Zawadka, Paweł Grzelak, a weszli Wojtek Kubiak, Jan Rosłaniec, Marek Nowak. Ten ostatni nie miał siły długo pograć i po 15 minutach zastąpił go Krzyś Barcikowski.
Sytuacja w meczu w drugiej połowie okazała się bardziej przychylna dla Gości. Zmiennicy Puznówki okazali się graczami mniej doświadczonymi, a ambicje do gry zachowali na inne spotkania. Przy takiej postawie Sokół zaczął odrabiać straty i na 1 minutę przed końcem udało mu się zremisować po fatalnej interwencji bramkarza Puznówki, który niefortunnie interweniował wybijając piłkę pod nogi przeciwnika, a ten umiał skorzystać z prezentu.
 
 


29 lipiec 2007
KS Puznówka 1996 - Wisła Dziecinów
3 : 1

Ostro i walecznie
        Mecz był poza sprawdzianem gry częścią festynu rodzinnego. Przyszło na niego ok. 50 kibiców. Zasiedli oni na nowych ławeczkach zamontowanych przy nowym boisku z nowymi bramkami i nowymi ławkami dla zawodników rezerwowych.
        Mecz należał do zaciętych. Obfitował w mnóstwo sytuacji pokazujących ostrość i chęć pokonania przeciwnika, nawet za boczną linią, gdzie w utarczki słowne wdawali się trener i zawodnicy. Zresztą jak historia pokazuje obie te drużyny zawsze walczą do końca i chcą wygrać szczególnie na swoim boisku.
        Mecz sędziował Grzegorz Kępka. Gwizdka używał dosyć często i właściwie, co nie zawsze było mile widziane na trybunach, a  w szczególności wśród gości. Pierwsza połowa przebiegała wyrównanie. Mimo że obie drużyny stwarzały mnóstwo sytuacji bramkowych, padły tylko 2 bramki.
W drugiej połowie obie drużyny zmieniły składy wstawiając zamienników na pozycjach. W drużynie Puznówki zagrali młodzi zawodnicy stanowiący przyszłość Klubu: Wojtek Kubiak, Mateusz Parzyszek, Marcin Rosłaniec. Zawodnicy pełni wigoru, z małym doświadczeni, ale z pucharami drużyn młodzieżowych. Gra z ich udziałem przyśpieszyła, ale była bardziej chaotyczna. W obronie, na pozycji stopera zagrał Artur Ryfka, zastępując Roberta Rokickiego. Powrót do drużyny, po rocznym urlopie, pokazuje że jest potrzebny drużynie. Widać u niego przerwę w treningach, stąd będzie musiał w krótkim czasie dociągnąć do pozostałych, by współgrać z drużyną.
W 65 minucie pokazał klasę Paweł Rżysko. Po indywidualnej akcji przeprowadził rajd z piłką, od lewej strony boiska, równolegle do końcowej linii i przy dopingu kibiców i zawodników - strzelaj, strzelaj! - ze spokojem, silnym strzałem, tuż obok bramkarza, zdobył prowadzenie dla Puznówki.
W 85 minucie brak zdecydowania młodych zawodników Wisły Dziecinów wykorzystał Paweł Grzelak zdobywając kolejną bramkę dla Puznówki i ustalając wynik spotkania na 3:1.
Po meczu wszyszcy podziękowali sobie za pot wylany na boisku.
Pierwszy skład obu drużyn walczył wyrónanie, natomiast zmiennycy mają jeszcze dużo czasu by pewnie zastąpić zawodników pierwszej drużyny.
 
 

5 sierpień 2007
Wilga Miastków - KS Puznówka 1996
0 : 4

 Strzelcy bramek: Paweł Rżysko  - 2 (), Paweł Grzelak - 1 (), Piotrek Brzoza - 1 ()

W upalny dzień zimny prysznic dla Miastkowa
 
 

7 sierpień 2007
Hutnik Huta Czechy - KS Puznówka 1996
3 : 2

 Strzelcy bramek: Grzegorz Rosłaniec  - 1 (75min), Łukasz Rosłaniec - 1 (10min)

Średnio na...
        Po ładnym i szybkim początku obraz gry stał się mało interesujący. Obie drużyny starały się przetrzymać piłkę w środku boiska, ale z miernym rezultatem. Zwolnienie gry kończyło się zawsze popełnieniem błędu: złe podanie lub jeszcze gorzej stratą piłki. Taka strata zawsze była początkiem groźnej kontry, czego skutkiem były straty bramek.
        Pierwszą bramkę zdobył Łukasz Rosłaniec, który robiąc akcję dwójkową z Grzegorzem Rosłańcem pokonał bramkarza Hutnika. Chwilę później mógł podwyższyć na 0:2 Paweł Rżysko, który nie zdołał dosięgnąć dośrodkowania. Wojtek Kubiak również był bliski zdobycia bramki lobując bramkarza. Druga bramka dla Puznówki padła po n-tej indywidualnej akcji Grzegorza Rosłańca, który bezbłędnie strzelił tuż przy słupku.
        W bramce Puznówki nie popisali się bramkarze Łukasz Górski, Tomek Lusawa, którzy zostali pokonani strzałami z dystansu.

9 sierpień 2007
Fenix Siennica - KS Puznówka 1996
2 : 6

 Strzelcy bramek: Grzegorz Rosłaniec  - 1 (75min), Łukasz Rosłaniec - 1 (10min)

Pochmurno i tragicznie
        Siennica nie była dobrym wyborem na sparingpartnera, mimo że gra w klasie A. Kiepskie przygotowanie zawodników, boiska, brak sensu w rozgrywaniu piłki to wszystko co można powiedzieć o przeciwniku. Obraz spotkania mało interesujący.